poniedziałek, 28 marca 2011

Ehh . .

Witam .! :D Jak na razie  nic ciekawego się nie wydarzyło , i dobrze ;) . Dziś  była prezentacja o "astronomii" czy czymś tam xD Niestety za mną siedziało kilku debili , że  tak powiem i robili bębny z mojego krzesełka  <czyt. kopali w krzesło> . Miałam szczerą ochotę ich zabić ;x  .  Jak już <chyba> kiedyś wspomniałam interesuję się magią . Nie , nie jestem wariatką ;) . Po prostu mnie to wciąga .  To zainteresowanie się wzięło przez moje  dziwne oczy .  Po dłuższej obserwacji stwierdziłam , iż zmienia się ich kolor <też się siebie boję :D>
Gdy jestem wściekła lub czegoś bardzo chce - są żółte <ale ładne...> , gdy jest mi smutno i źle ,i jestem zamyślona - błękitne jak morze , a gdy jestem wesoła  są po prostu  ..... kolorowe! Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie , gdy to stwierdziłam . Ale wracając do mojego zainteresowania magią to ostatnio duża uwagę poświęcam Mandragorze , zwanej także Alrauną i Kwiatem Wisielców . Znalazłam bardzo ciekawy artykuł o niej .   :
Alrauna (z niem.) - korzeń mandragory,o humanoidlanych kształtach 
któremu przypisywano właściwości magiczne. 
Mandragora rośnie w ciepłych, suchych okolicach, przeważnie w ukryciu. 
Jest rzadką rośliną, od starożytności jest najbardziej poszukiwanym, 
najwyżej cenionym korzeniem czarodziejskim. 
Wokół jej sił magicznych powstały niezliczone legendy. 
Korzeń noszono jako talizman i spożywano jako napój miłosny lub panaceum. 
Jego stosowanie związane jest ściśle z czarną magią, czarami, 
starymi rytuałami pogańskimi i kultem roślin. 
Korzeń ów, tak przypominający w kształcie ludzką postać, 
traktowany był jako pierwowzór człowieka. Wierzono, że alrauna była 
stworzona z rajskiej ziemi jako pierwowzór człowieka. 
Jednak nie spodobała się Stwórcy, który ją po prostu wyrzucił. 
Odtąd alrauna tęskni za rajem i dlatego protestuje przy próbie 
wydobycia jej z ziemi. 
Stosowano ją przeciwko złym mocom i głoszono, iż każdemu, kto 
umie jej strzec, przynosi bogactwo, sławę oraz szczęście w miłości. 
Najczęściej szukano go pod szubienicą, skąd odpadające części ciała 
wisielca zapewniały mandragorze doskonałą pożywkę. 
Od tysięcy lat uważana jest za najsilniejszy z amuletów. 
Niestety , szukałam wszędzie i nie mogłam znaleźć takiego korzenia ;( . Był tylko marny amulet <który i tak kupię!>  . Alaruna jest zwykłą rośliną lecz gdy wyrasta pod szubienicą i jej korzeń ma kształt człowieka staje się magiczna ...  Wiem , że  głupstwa plotę , ale kto wie , może istnieje takie coś .? :D <Oby tak !! ;)> 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz