Zacznę od przedstawienia mojego problemu :
1. Jest taka gra jak Tiveria , jest ona typem MMOG ( poznajesz innych graczy z całego świata ) . Ten serwer jest akurat polski . Poznałam tam dużo wspaniałych ludzi lecz tylko kilku bierze aktywny udział w moim życiu .
Jedną z nich jest chłopak którego tam poznałam . Wiem , że miłość przez kabelek jest żałosna , ale co zrobić? Ten związek był dość dziwny . Zrywaliśmy i znowu wracaliśmy do siebie po jakimś czasie . Teraz znów to się powtórzyło i chyba na zawsze ;(.
Drugą osobą jest moja przyjaciółka Et <więcej nie mogę napisać > . Ostatnio strasznie się z nią pokłóciłam , przyznaję byłam bardzo zazdrosna o B <chłopak wspomniany wyżej > . Wszyscy troję się przyjaźniliśmy . Kiedy się z nią posprzeczałam <jakieś 2 -3 tygodnie temu > przyjaźniłam się z B . To znaczy ja go nadal kochałam i kocham niestety , on tylko lubił . Podejrzewałam , że B i E są razem dlatego brałam wszystko na poważnie . Znienawidziłam ją i zarazem lubiłam .
Trzecią ważną osobą jest moja przyjaciółka K . Jak na razie ani razu się z nią nie pokłóciłam . Jest dla mnie wielkim wsparciem i mam nadzieję że ja w jej problemach też ;] .
Czwartą osobą jest A . 18 -letni przyjaciel , który był dla mnie jak brat . Bardzo go kocham ale jak rodzinę . Niestety , on odwrotnie . Czuje do mnie coś więcej niż przyjaźń i to mnie załamuje. Prawda jest taka , że na pewno znaczył by dla mnie więcej gdyby nie to ciągłe uczucie do B . Nie mogę się tego pozbyć .
2. Drugim moim problemem jest to , że wychowałam się bez ojca mieszkając z mamą i dziadkami . Nigdy go nie wiedziałam i on nawet nie wie , że ja istnieję . Często podejmowałam próby szukania go , ale cóż to da jeśli znam tylko jego imię . Nie wiem gdzie mieszka , ile ma lat , nie znam jego nazwiska , a boję się bardzo spytać o to mamy . Duża pomocą jest tu moja najlepsza przyjaciółka Weronika . Gdy się dowiedziała co ja przezywam popłakała się . Nie wiem co bym bez niej zrobiła .
3 . Mam jeszcze jeden problem . Jest to tęsknota za "wujkiem " <chłopakiem mamy > . Znałam go od kiedy pamiętam . Chyba od 2 roku życia . Niestety miesiąc przed moją komunią pokłócił się z mamą . Wyszedł z domu mówiąc mi , że za kilka dni przyjedzie . Byłam mała i głupia . Codziennie wyglądałam przez okno czekając na niego . A on nie przyszedł . Nigdy go już nie widziałam . Wciąż czuje tę rozdzierającą pustkę ;(.
Wiele radości wnoszą do mojego życia moje najwspanialsze rodzeństwo cioteczne . Patrycja i Sebastian . Nie wiedzą o tym . Wiele z nimi przeżyłam przygód i tak bardzo ich kocham . Wielkim promyczkiem słońca moim jest również 7-letni kuzyn . Mały , słodki rozbójnik . To oni sprawiają , że nie zrobiłam sobie nic głupiego ...
Pisząc to słuchałam piosenki RBD - 5 Minutos . Wiem , że niektórzy mają gorzej ale ja nie potrafię przestać płakać i nas swoim losem .
"Upaść i jak dziecko szlochać , już nigdy nie kochać "
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz